Cmentarz przy ul. Wrocławskiej – nekropolia zasłużonych
Najstarsza zachowana miejska nekropolia Opola, założona w 1813 roku przy ówczesnej drodze do Wrocławia, od początku pełniła rolę panteonu lokalnych elit. Spacerując alejkami, można odczytać z nagrobków dzieje miasta – od epoki pruskiego zaboru, przez dwudziestolecie międzywojenne, aż po czasy PRL. To tutaj spoczywają ludzie, którzy na trwałe wpisali się w opolską tożsamość. Wśród nich warto wymienić:
- Karola Musioła – historyka i regionalistę, który przez lata dokumentował śląskie dziedzictwo;
- Jana Metziga – znanego przemysłowca, którego zakłady dały pracę setkom mieszkańców;
- rodzinę Fränkel – żydowskich przedsiębiorców, fundatorów wielu opolskich instytucji dobroczynnych.
Nagrobki na tej nekropolii zachwycają różnorodnością form: od żeliwnych krzyży i neogotyckich stel po secesyjne rzeźby aniołów. Wiele z nich to dzieła uznanych śląskich kamieniarzy, które łączą w sobie lokalne tradycje z wpływami berlińskimi i wiedeńskimi. Najcenniejsze pomniki w ostatnich latach przeszły konserwację, dzięki czemu można dziś podziwiać detale epitafiów i delikatne polichromie.
Cmentarz żydowski – świadek wielokulturowości
Założony w 1822 roku przy ul. Granicznej (obecnie al. Przyjaźni) kirkut przez ponad sto lat służył opolskiej gminie żydowskiej. Dziś, po zniszczeniach wojennych i dewastacjach z okresu PRL, jest jednym z najważniejszych niemych świadków wielokulturowego charakteru przedwojennego Opola. Na terenie o powierzchni około 0,4 ha zachowało się około 150 nagrobków (macew), które przedstawiają niezwykłe bogactwo symboliki:
- złamane drzewa – symbolizują przedwczesną śmierć;
- dłonie w geście błogosławieństwa – należą do grobów kohenów (kapłanów);
- dzban i misa – oznaczają, że pochowany należał do rodu lewitów.
Niektóre macewy wykonane są z piaskowca, inne z czarnego marmuru, a napisy – w języku hebrajskim, niemieckim i polskim – odzwierciedlają asymilację opolskich Żydów. Wśród pochowanych są m.in. rabin Markus Brann, historyk piszący o dziejach Żydów na Śląsku, oraz handlarz Leonhard Cohn, fundator synagogi przy ul. Piastowskiej. Cmentarz jest regularnie porządkowany przez wolontariuszy, a od 2010 roku znajduje się pod opieką Muzeum Śląska Opolskiego.
Cmentarz na Półwsi – miejsce odpoczynku zwykłych mieszkańców
Położona w dzielnicy Półwieś nekropolia, założona w 1903 roku, nigdy nie miała tak prestiżowego charakteru jak ta przy ul. Wrocławskiej. Jednak to właśnie tutaj spoczywają pokolenia opolan – rzemieślnicy, kolejarze, urzędnicy, a także ofiary obu wojen światowych. Cmentarz jest wyjątkowy ze względu na skromne, ale często bardzo artystyczne nagrobki, które stanowią dokumentację lokalnego rzemiosła kamieniarskiego z przełomu XIX i XX wieku.
Spacerując między alejkami, można natknąć się na charakterystyczne, kutego żelaza krzyże z ażurowymi ornamentami, a także na płyty z piaskowca, na których widać ślady dawnego złocenia liter. W części południowej znajduje się kwatera żołnierzy poległych w 1945 roku – ich mogiły przez długi czas były anonimowe, dopiero niedawno udało się zidentyfikować część nazwisk. Zwraca uwagę także grób miejscowego organisty, na którym wyryto nuty hymnu „Czego chcesz od nas, Panie” – to jeden z nielicznych w Polsce przykładów epitafium z zapisem muzycznym.
Choć cmentarz na Półwsi jest mniej znany turystom, to właśnie on najlepiej oddaje codzienny, ludzki wymiar opolskiej historii. Każdy nagrobek to osobna opowieść – o marzeniach, pracy, miłości i przemijaniu. W ostatnich latach lokalni społecznicy prowadzą akcję inwentaryzacji i porządkowania grobów, chcąc ocalić od zapomnienia te często niepozorne, ale jakże ważne ślady przeszłości.